Optymalizacja pracy – wykorzystanie skrótów klawiaturowych

Posted 1 CommentPosted in productivity

Oto trzeci post z cyklu optymalizacji pracy. Dziś poruszę temat wykorzystania skrótów klawiaturowych.
Zdecydowana większość czynności może być wykonana za pomocą skrótów klawiaturowych. Zwalnia nas to z konieczności klikania myszą, dzięki czemu zaoszczędzamy czas. Warto pamiętać, że jednak nie wszystkie narzędzia są przystosowane do tego, aby pracować z nimi za pomocą klawiatury. Na szczęście w przypadku aplikacji dla developerów twórcy oprogramowania nie zapominają o tym jak ważna jest możliwość swobodnej pracy z klawiaturą.

Wszystkie skróty użyte w przykładach dotyczą systemu Windows. Są to jednak na tyle elementarne przykłady, że użytkownicy innych systemów nie powinni mieć problemów z translacją skrótów na ich środowiska pracy,

Zanim przejdziemy dalej, warto wspomnieć o standardowych klawiszach, które z reguły mają takie samo znaczenie w większości aplikacji:

  • Ctrl+C, Ctrl+V, Ctrl+X – czyli kopiuj, wklej i wytnij
  • Page Up, Page Down – przewijanie całych stron
  • Home, End – przeniesienie na początek i koniec (linii, strony, listy), z Ctrl przenosi na początek/koniec dokumentu
  • Enter, Ctrl+Enter – zatwierdzenie – okna dialogowego, pytania
  • Delete – kasowanie znaku na lewo od kursora
  • Tab, Ctrl+Tab – zmiana focusu w formularzu, przełączanie kart (często mylnie nazywanych zakładkami)
  • Esc – anulowanie pytań, wyjście
  • Alt lewy oraz Alt prawy – wspomnę tylko, że mają zupełnie inne znaczenie i to nie jest ten sam klawisz

Klawisze obecnie niewykorzystywane (warto pomyśleć nad przypisaniem do nich własnej funkcji):

  • Scroll lock – znam tylko jedną aplikację, która korzysta z tego klawisza – MS Excel. Służy on tam do blokady przewijania (kursory przewijają akrusz, zamiast przesuwać aktywną komórkę)
  • Pause – ja pod ten klawisz mam przypisaną pauzę w odtwarzaczu muzyki

Domyślam się, że dla większości z was wszystkie te klawisze są doskonale znane, ale nie mogłem ich pominąć. Chociaż z drugiej strony… ciągle spotykam się z nagminnym korzystaniem z myszy zamiast wykorzystania skrótów, nawet dla tak prostych operacji jak kopiowanie, wklejanie czy też zaznaczanie tekstu. Jeśli już jesteśmy przy temacie zaznaczania tekstu – w przypadku kodu, warto skorzystać tutaj z możliwości jakie daje nam IDE. W IntelliJ za pomocą Ctrl(+Shift)+W możemy w bardzo prosty sposób zwiększać (zmniejszać) zaznaczenie kodu w kontekście miejsca, w którym się aktualnie znajdujemy.

Przykład:
Ustawiam się w miejscu edycji – tam, gdzie jest widoczny kursor.
bm1

Naciskam Ctrl+W – zaznaczony zostaje najbliższy wyraz.
bm2

Ponowne naciśnięcie Ctrl+W – zaznaczony zostaje cały napis.
bm3

Naciskam kombinację Ctrl+W nadal – widać, że zaznaczony obszar zwiększa się.
bm4

Jeśli zaznaczyłem zbyt dużo – naciśnięcie Ctrl+Shift+W zmniejszy obszar zaznaczenia o jeden krok.
bm5

Jeżeli nasze ulubione IDE nie posiada tej funkcji – nic straconego. Nadal możemy się sprawnie poruszać po edytorze korzystając z klawiszy Home, End, Page Up, Page Down oraz klawiszy kursora. Oczywiście również w połączeniu z Ctrl i Shift (dla zaznaczania). Ctrl z reguły zwiększa zasięg działania. Przykładowo: Home przenosi na początek linii, Ctrl+Home przenosi na początek pliku. Strzałka w lewo przesuwa się o jeden znak w lewo, a razem z Ctrl przesuwa się o cały wyraz w lewo. Jeśli chodzi o zaznaczanie tekstu, wybieranie elementów z listy, itd – jest jeszcze jedna rzecz – czasem szybciej jest przenieść się na koniec (End lub Page Down) i stamtąd rozpocząć zaznaczanie (Shift + kursory) niż operować od początku.
Przykład: mamy listę, która składa się z 20 elementów, i chcemy zaznaczyć 17 i 18. Dużo szybciej jest nacisnąć Page Down (przeniesie na koniec listy), teraz strzałkę w górę i w odpowiednim momencie Shift, niż strzałką w dół lecieć od początku listy do prawie samego końca. Pamiętajmy – czasem mimo wszystko szybciej będzie zaznaczyć tekst myszką, niż klikać klawiszami. Ale to taki wyjątek od reguły.
Uzytkownicy laptopów będą jeszcze często zmuszeni do nacisnięcia jeszcze jednego klawisza – Fn. Nie wiem dlaczego tylu producentów decyduje się na „ukrycie” podstawowych klawiszy, takich jak Home czy Page Up pod innym klawiszem – tak, że trzeba naciskać Fn aby z nich skorzystać. Co gorsze – zauważyłem trend, że niektóre modele nowych laptopów wcale nie posiadają już Page Up oraz Page Down. Warto zwrócić na to uwagę podczas zakupu nowego sprzętu.

Rozpoznanie skrótów
Nie zawsze jesteśmy skazani na żmudne przeglądanie menu w poszukiwaniu skrótów klawiaturowych. W przypadku IntelliJ warto skorzystać z Ctrl+Shift+A – czyli z okna, które umożliwia dostęp do wszystkiego, jeśli tylko znamy nazwę tego, co chcemy zrobić.

Wpisanie w okno słowa new wyświetli nam wszystkie operacje z tym związane. Widać, że opcja New… (tworząca nowy plik/zasób/itd) ma przypisany skrót Alt+Insert. Niezależnie od tego czy skorzystamy ze skrótu, czy też nie – zawsze można za pomocą klawiszy kursorów podświetlić wybraną opcję i zatwierdzić jej wykonanie klawiszem Enter.
ctrl shift a
Bardzo cenię sobie tę funkcjonalność IntelliJ – nie tylko pomgada odnaleźć skróty, ale umożliwia też szybki dostęp do funkcji, które nie mają skrótów – wystarczy wpisać nazwę, wybrać z listy i Enter. Jest to dużo szybsze rozwiązanie, niż żmudne szukanie danej opcji w menu.

Kolejnym wartym odnotowania dodatkiem jest Key promoter dla IntelliJ (lub MouseFeed dla Eclipse). Jeśli klikniemy myszą na funkcjonalność, dla której istnieje przypisany skrót klawiaturowy – wyświetli się okno informujące o tym, jaki to jest skrót. Świetny sposób na szybką naukę skrótów.
promoter

Zdecydowana większość aplikacji umożliwia przypisywanie własnych skrótów do wybranych czynności. Warto z tego skorzystać.

Istnieje jeszcze jeden sposób na szybkie uzyskanie dostępu (bez użycia myszy) do wybranych czynności, nawet tych głęboko zakopanych w mneu – podkreślone litery. Aby z tego skorzystać, należy nacisnąc lewy Alt, a następnie podkreśloną literę z nazwy menu, do którego chcemy się dostać. Gdy menu się otworzy – znów możemy nacisnąć wybraną podkreśloną literę z teog menu lub po prostu za pomocą kursorów i klawisza enter wybrać żądaną opcję.
podkreslenia

W trosce o naszą efektywność również niektóre aplikacje webowe definiują skróty klawiature, np. Gmail. Zwróćmy na to uwagę i nauczmy się również tych skrótów.

Czasem zdarza się, że po użyciu jakiegoś skrótu, zawsze pojawia się okno z pytaniem (nie można wybrać „Nie pokazuj więcej tego okna”), a co gorsze – okno nie reaguje na klawisz Enter. Ja sobię z tym radzę w następujący sposób – ustawiam kursor myszki na miejscu, gdzie za chwilę pojawi się to okno, a dokładnie w miejscu gdzię będzie przycisk zatwierdzający je. Następnie mogę bez czytania zawartości okna i kładzenia całej ręki na myszce kliknąć jednym palcem (najmniejszym z prawej ręki) lewy przycisk myszy – okno się zamknie, operacja się wykona, a nie musiałem korzystać z myszy w sposób ciągły. Wykonałem tylko jedno kliknięcie jednym palcem. Ma to szczególne zastosowanie do powtarzalnych operacji, gdzie wspomniane problematyczne okno będzie się pojawiać wiele razy, zawsze w tym samym miejscu. Nagrywanie makr również jest bardzo dobrą praktyką – ale znów dochodzimy do tego, że nie każda aplikacja na to pozwala.

Przełączanie aplikacji
Użytkownicy Windowsa mogą skorzystać z opcji przypięcia ulubionych aplikacji do paska zadań.
W moim przypadku klawisz Windows+2 uruchamia Firefoxa, Windows+4 Winampa, a Windows+6 uruchamia konsolę Git Bash.
pasek zadan
Jeśli mamy otwartych wiele okien danej aplikacji – Windows+numer będą cyklicznie pomiędzy nimi przełączać.

Podsumowanie
Korzystanie z klawiatury zamiast myszy pozytywnie wpływa na naszą efektywność. W większości przypadków skraca czas potrzebny na wykonanie danej czynności. Niestety nadal można spotkać aplikacje „odporne” na efektywność, gdzie bez przeklikania myszą przez 1342 okienek i pytań nie damy rady nic zdziałać, gdzie okna dialogowe na Enter dodają niewidoczną linię tekstu w polu jednolinijnym, a klawisz Tab przesuwa kursor poza szerokość tego pola. Zwykle problem dotyczy starych aplikacji, oraz tych napisanych w sposób niechlujny. Jestem zwolennikiem korzystania z klawiatury tam gdzie jest to możliwe i zwiększa to moją produktywność.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Optymalizacja pracy – pulpit i ekran

Posted Leave a commentPosted in productivity

Pozostając w temacie optymalizacji pracy, warto wspomnieć o organizacji miejsca na pulpicie, lub też ogólnie – na ekranie. Często lekceważonym aspektem jest odpowiednie wykorzystanie powierzchni ekranu. Samo posiadanie monitora o dużej rozdzielczości nie oznacza, że potrafimy umiejętnie wykorzystać jego możliwości. Z drugiej strony – dysponując ekranem o niezbyt dużej rozdzielczości możemy sprawić, aby jego wykorzystanie było efektywniejsze. W dzisiejszym wpisie postaram się pokazać kilka pomysłów na usprawnienia.

Organizacja pojedynczego ekranu
Rozmieszczając okna na ekranie często dochodzi do sytuacji, gdy spora ilość miejsca marnuje się – zwykle po bokach. Problem jest szczególnie widoczny podczas przeglądania stron w sieci, gdzie często po lewej i prawej stronie strony mamy puste, niewypełnione niczym miejsca. Obecnie webdeveloperzy zaczynają pisać strony z uwzględnieniem wykorzystania całej dostępnej powierzchni. Częstym zjawiskiem jest też pisanie strony w taki sposób, aby dynamnicznie dostosowywały się do ekranów różnych rozmiarów – smarftfon, tablet czy też PC. Jako przykład niech posłuży strona javaworld:
javaworld
Łatwo zauważyć, że dużo miejca się marnuje.
Aby sobie z tym radzić warto wypróbować narzędzia typu window layout manager. Służą one do tego, aby w prosty i łatwy sposób zmieniać rozmiar okien, układać je w wyznaczonych miejscach na ekranie oraz przyciągać do krawędzi. Oczywiście wszystko ma największy sens, gdy każdą z tych operacji wykonujemy za pomocą klawiatury – czyli z wykorzystaniem odpowiednich skrótów klawiaturowych. Wykonując tylko klika klinkięć w klawiaturę, bez problemu udało mi się uzyskać efekt jak na obrazku poniżej:
ekran podzielony
Javaworld zajmuje lewą połowę ekranu, a prawa połowa została podzielona na jeszcze dwie części: na górze widzę wpis na blogu, natomiast na dole mogę na bieżąco śledzić wpisy na lbn.sc.
W moim przypadku, podczas codziennej pracy, często lewą część ekranu zajmuje testowana aplikacja webowa, a prawą – output z serwera apliakcji, tail z logów lub inna rzecz, którą chcę śledzić na bieżąco.

Narzędzia: W przypadku większości Linuxów oraz Maców – wszystko jest w standardzie. W Windowsie sprawdza się aplikacja o nazwie WinSplit Revolution. W kontekście Maca, warto wspomnieć także o http://www.irradiatedsoftware.com/sizeup/.

Wiele pulpitów
Kolejnym zagadniemie jest wiele pulpitów. Na każdym z nich możemy mieć otwarte różne aplikacje, zwykle reprezentujące różne konteksty tego, nad czym aktualnie pracujemy. Sens stosowania wielu pulpitów jest widoczny szczególnie wtedy, gdy nasza codzienna praca wymaga posiadania dużej liczby aplikacji otwartych jednocześnie. Wtedy zamiast żmudnego przełączania się pomiędzy aplikacjami (alt+tab) możemy zmieniać całe pulpity (czyli konteksty naszej pracy). Przykładowo: na pierwszym pulpicie uruchamiamy IDE, na drugim przeglądarkę (do testowania naszej aplikacji webowej) która dzieli ekran z tailem z logów, na trzecim program pocztowy, a na czwartym kolejną przeglądarkę (tym razem wykorzystywaną w celach researchowych, np. stack overflow). Przykład:
virtua win
Mając do dyspozycji jeden ekran fizyczny, otrzymujemy wiele ekranów wirtualnych. Coś jak screen w terminalu 😉 Ja pracuję zwykle na 4 takich ekranach, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby skonfigurować ich więcej. Oczywiście cała obsługa tego typu narzędzi może odbywać się za pomocą klawiatury – do czego zachęcam.

Narzędzia: Podobnie jak w poprzednim przypadku: dla większości Linuxów oraz Maców – wszystko jest w standardzie, dla Windowsa trzeba skorzystać z dodatkowej aplikacji (np. VirtuaWin).

Wiele ekranów
Każdy dodatkowy monitor zwiększa fizyczną ilość miejsca na ekranie. W połączeniu z menedżerami okien oraz wieloma puplitami rezultaty mogą być naprawdę imponujące. Drugi monitor wymaga jednak od nas poświęcenia nieco więcej uwagi, przynajmniej na początku. Dużo więcej dzieje się na ekranie. Po pewnym czasie docenimy jednak dodatkową powierzchnię pracy. Wtedy na stałe możemy widzieć IDE, i inne wymagane do pracy narzędzia. Dodatkowy monitor sprawdza się nawet jeśli nie jesteśmy programistami czy też administratorami – docenią go także osoby, które piszą wiele maili, czy też po prostu dużo pracują z komputerem. Każda chwila zaoszczędzona na braku konieczności przełączania się pomiędzy oknami może zostać spożytkowana w bardziej efektywny sposób.

IDE
Poniżej widać ekran, który pojawia się przy pierwszym starcie środowiska Eclipse:
eclipse by default
Po prawej stronie jest widok „Welcome” – zajmuje sporo miejsca. Jeśli nie będziemy z niego korzystać – zamknijmy go. Tak samo zróbmy z każdym innym widokiem, którego nie musimy widzieć przez cały czas.
W przypadku IntelliJ do szybkiego pokazywania/ukrywania widoków korzystamy ze skrótów postaci ALT+1, ALT+2, itp. Oczywiście zawsze możemy skorzystać też z CTRL+SHIFT+A, a następnie wpisać nazwę widoku, który nas interesuje. Jak widać na poniższym obrazku: ALT+1 steruje widoczością „Project”, natomiast ALT+7 steruje widocznością „Structure”:
ij alt 1
W Eclipse za pomocą „ALT+SHIFT+Q, Q” możemy pokazać widok, który nas interesuje. Warto zaznaczyć, że od razu po pokazaniu się okna focus jest ustawiony na polu do wpisania nazwy widoku. Można więc od razu zacząć wpisywać żądany widok i zatwierdzić enterem.
eclipse alt shift q q
Dalej korzytając z ALT(+SHIFT)+F7 możemy przełączać focus w przód/tył pomiędzy poszczególnymi widokami:eclipse ctrl f7
Skonfigurujmy IDE tak, abyśmy widzieli tylko to, co jest nam naprawdę potrzebne. Fakt, że cała szerokość panoraminczego ekranu to przesada jeśli chodzi o długość linii kodu, ale zoszczędzone miejsce można spożytkować inaczej, np. do wyświetlania outline klasy czy struktury projektu.

Podsumowanie
Umiejętne korzystanie z powyższych narzędzi połączone z odrobiną wprawy zdecydownaie poprawi nasze możliwości. Menedżery układu okien oraz wiele pulpitów docenią szczególnie posiadacze laptopów, którzy często pracują w miejscach, gdzie nie można postawić drugiego monitora. Jednak niezależnie od tego czy mamy netbooka, laptopa czy desktopa z wieloma monitorami – zawsze warto poświęcić chwilę na konfigurację i wykorzystanie powyższych narzędzi. Z pewnością każdy ma inne upodobania i inne zdanie na temat tego co chce widzieć akurat w danej chwili na ekranie. Zaryzukuję jednak stwierdzenie, że w zdecydowanej większości przypadków problemem nie jest brak miejsca na ekranie – problemem jest to, że nie umiemy odpowiednio zagospodarować naszego miejsca pracy. Ciągłe przełączanie kontekstów (aplikacji) powoduje spadek wydajności, zmniejsza naszą produktywność. Dbajmy więc o takie organizowanie powierzchni ekranów, aby sprzyjały większej efektywności pracy. To pozwoli nam zaoszczędzić czas, który poświęcimy na napisanie kolejnych linii dobrego kodu pokrytego testami :)

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail