productivity

Optymalizacja pracy – pulpit i ekran

Pozostając w temacie optymalizacji pracy, warto wspomnieć o organizacji miejsca na pulpicie, lub też ogólnie – na ekranie. Często lekceważonym aspektem jest odpowiednie wykorzystanie powierzchni ekranu. Samo posiadanie monitora o dużej rozdzielczości nie oznacza, że potrafimy umiejętnie wykorzystać jego możliwości. Z drugiej strony – dysponując ekranem o niezbyt dużej rozdzielczości możemy sprawić, aby jego wykorzystanie było efektywniejsze. W dzisiejszym wpisie postaram się pokazać kilka pomysłów na usprawnienia.

Organizacja pojedynczego ekranu
Rozmieszczając okna na ekranie często dochodzi do sytuacji, gdy spora ilość miejsca marnuje się – zwykle po bokach. Problem jest szczególnie widoczny podczas przeglądania stron w sieci, gdzie często po lewej i prawej stronie strony mamy puste, niewypełnione niczym miejsca. Obecnie webdeveloperzy zaczynają pisać strony z uwzględnieniem wykorzystania całej dostępnej powierzchni. Częstym zjawiskiem jest też pisanie strony w taki sposób, aby dynamnicznie dostosowywały się do ekranów różnych rozmiarów – smarftfon, tablet czy też PC. Jako przykład niech posłuży strona javaworld:
javaworld
Łatwo zauważyć, że dużo miejca się marnuje.
Aby sobie z tym radzić warto wypróbować narzędzia typu window layout manager. Służą one do tego, aby w prosty i łatwy sposób zmieniać rozmiar okien, układać je w wyznaczonych miejscach na ekranie oraz przyciągać do krawędzi. Oczywiście wszystko ma największy sens, gdy każdą z tych operacji wykonujemy za pomocą klawiatury – czyli z wykorzystaniem odpowiednich skrótów klawiaturowych. Wykonując tylko klika klinkięć w klawiaturę, bez problemu udało mi się uzyskać efekt jak na obrazku poniżej:
ekran podzielony
Javaworld zajmuje lewą połowę ekranu, a prawa połowa została podzielona na jeszcze dwie części: na górze widzę wpis na blogu, natomiast na dole mogę na bieżąco śledzić wpisy na lbn.sc.
W moim przypadku, podczas codziennej pracy, często lewą część ekranu zajmuje testowana aplikacja webowa, a prawą – output z serwera apliakcji, tail z logów lub inna rzecz, którą chcę śledzić na bieżąco.

Narzędzia: W przypadku większości Linuxów oraz Maców – wszystko jest w standardzie. W Windowsie sprawdza się aplikacja o nazwie WinSplit Revolution. W kontekście Maca, warto wspomnieć także o http://www.irradiatedsoftware.com/sizeup/.

Wiele pulpitów
Kolejnym zagadniemie jest wiele pulpitów. Na każdym z nich możemy mieć otwarte różne aplikacje, zwykle reprezentujące różne konteksty tego, nad czym aktualnie pracujemy. Sens stosowania wielu pulpitów jest widoczny szczególnie wtedy, gdy nasza codzienna praca wymaga posiadania dużej liczby aplikacji otwartych jednocześnie. Wtedy zamiast żmudnego przełączania się pomiędzy aplikacjami (alt+tab) możemy zmieniać całe pulpity (czyli konteksty naszej pracy). Przykładowo: na pierwszym pulpicie uruchamiamy IDE, na drugim przeglądarkę (do testowania naszej aplikacji webowej) która dzieli ekran z tailem z logów, na trzecim program pocztowy, a na czwartym kolejną przeglądarkę (tym razem wykorzystywaną w celach researchowych, np. stack overflow). Przykład:
virtua win
Mając do dyspozycji jeden ekran fizyczny, otrzymujemy wiele ekranów wirtualnych. Coś jak screen w terminalu 😉 Ja pracuję zwykle na 4 takich ekranach, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby skonfigurować ich więcej. Oczywiście cała obsługa tego typu narzędzi może odbywać się za pomocą klawiatury – do czego zachęcam.

Narzędzia: Podobnie jak w poprzednim przypadku: dla większości Linuxów oraz Maców – wszystko jest w standardzie, dla Windowsa trzeba skorzystać z dodatkowej aplikacji (np. VirtuaWin).

Wiele ekranów
Każdy dodatkowy monitor zwiększa fizyczną ilość miejsca na ekranie. W połączeniu z menedżerami okien oraz wieloma puplitami rezultaty mogą być naprawdę imponujące. Drugi monitor wymaga jednak od nas poświęcenia nieco więcej uwagi, przynajmniej na początku. Dużo więcej dzieje się na ekranie. Po pewnym czasie docenimy jednak dodatkową powierzchnię pracy. Wtedy na stałe możemy widzieć IDE, i inne wymagane do pracy narzędzia. Dodatkowy monitor sprawdza się nawet jeśli nie jesteśmy programistami czy też administratorami – docenią go także osoby, które piszą wiele maili, czy też po prostu dużo pracują z komputerem. Każda chwila zaoszczędzona na braku konieczności przełączania się pomiędzy oknami może zostać spożytkowana w bardziej efektywny sposób.

IDE
Poniżej widać ekran, który pojawia się przy pierwszym starcie środowiska Eclipse:
eclipse by default
Po prawej stronie jest widok „Welcome” – zajmuje sporo miejsca. Jeśli nie będziemy z niego korzystać – zamknijmy go. Tak samo zróbmy z każdym innym widokiem, którego nie musimy widzieć przez cały czas.
W przypadku IntelliJ do szybkiego pokazywania/ukrywania widoków korzystamy ze skrótów postaci ALT+1, ALT+2, itp. Oczywiście zawsze możemy skorzystać też z CTRL+SHIFT+A, a następnie wpisać nazwę widoku, który nas interesuje. Jak widać na poniższym obrazku: ALT+1 steruje widoczością „Project”, natomiast ALT+7 steruje widocznością „Structure”:
ij alt 1
W Eclipse za pomocą „ALT+SHIFT+Q, Q” możemy pokazać widok, który nas interesuje. Warto zaznaczyć, że od razu po pokazaniu się okna focus jest ustawiony na polu do wpisania nazwy widoku. Można więc od razu zacząć wpisywać żądany widok i zatwierdzić enterem.
eclipse alt shift q q
Dalej korzytając z ALT(+SHIFT)+F7 możemy przełączać focus w przód/tył pomiędzy poszczególnymi widokami:eclipse ctrl f7
Skonfigurujmy IDE tak, abyśmy widzieli tylko to, co jest nam naprawdę potrzebne. Fakt, że cała szerokość panoraminczego ekranu to przesada jeśli chodzi o długość linii kodu, ale zoszczędzone miejsce można spożytkować inaczej, np. do wyświetlania outline klasy czy struktury projektu.

Podsumowanie
Umiejętne korzystanie z powyższych narzędzi połączone z odrobiną wprawy zdecydownaie poprawi nasze możliwości. Menedżery układu okien oraz wiele pulpitów docenią szczególnie posiadacze laptopów, którzy często pracują w miejscach, gdzie nie można postawić drugiego monitora. Jednak niezależnie od tego czy mamy netbooka, laptopa czy desktopa z wieloma monitorami – zawsze warto poświęcić chwilę na konfigurację i wykorzystanie powyższych narzędzi. Z pewnością każdy ma inne upodobania i inne zdanie na temat tego co chce widzieć akurat w danej chwili na ekranie. Zaryzukuję jednak stwierdzenie, że w zdecydowanej większości przypadków problemem nie jest brak miejsca na ekranie – problemem jest to, że nie umiemy odpowiednio zagospodarować naszego miejsca pracy. Ciągłe przełączanie kontekstów (aplikacji) powoduje spadek wydajności, zmniejsza naszą produktywność. Dbajmy więc o takie organizowanie powierzchni ekranów, aby sprzyjały większej efektywności pracy. To pozwoli nam zaoszczędzić czas, który poświęcimy na napisanie kolejnych linii dobrego kodu pokrytego testami :)

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*